Wykorzystując czas świąteczny i spotkanie z Babcią, zakończone oglądaniem starych zdjęć i historiami sprzed kilkudziesięciu lat, postanowiłam przenieść się do początków XX wieku i na podstawie rodzinnego albumu, krótko przedstawić międzywojenny styl ubierania. Prababcia Jadzia, stała się więc moją idolką w dziedzinie mody, ukazując na zdjęciach połączenie ubrań prostych, ale klasycznie pięknych.
| Prababcia Jadzia |
To co od razu rzuca się w oczy, to szyk i elegancja. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni przykładali dużą wagę do detali stroju, schludnością ubioru wyrażając szacunek dla innych. Dzisiaj stawiamy na wygląd modny, ale wygodny. I wcale to nie dziwi, bo tempo życia jest inne, dlatego też strój jest często pod nie dostosowany. Bardziej eleganckie stroje zostawiamy na ważne spotkania, święta czy do pracy.
| Wariacje na temat kołnierzyka |
Spoglądając na zdjęcia mam jednak wrażenie, że styl tamtych lat, to wręcz wytworność noszenia się, której współcześnie, nie jesteśmy w stanie odtworzyć. Możemy za to czerpać inspiracje i tworzyć własne kreacje, nawiązując do lat '20/'30.
Modne wtedy, różnej wielkości białe kołnierzyki, długie naszyjniki, kokardy, bufiaste rękawy, lejące materiały, kapelusze, spódnice i sukienki za kolano z paskiem podkreślającym talię, to nie tylko aktualnie modne, ale ciekawe i bardzo kobiece zestawy. Polecam zabawę poszczególnymi elementami.
| Elegancko i na luzie |
fot. 1 Granat z bielą i marynarski fason.
fot.2 Długa sukienka z białym kołnierzykiem, krótkie korale, subtelna fryzura i oswojony bocian. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz