sobota, 12 października 2013

Hiszpańskie Spojrzenie Na Witrynę

Nie od dziś wiadomo, że podróże są najlepszym nauczycielem. Oprócz wszelkich turystycznych, historycznych czy obyczajowych aspektów, dla mnie są czasem kiedy mogę poobserwować witryny najlepszych modowych marek w różnych odsłonach. 
Czasami wystawa jest ciekawa kolorystycznie, innym razem kompozycyjnie, a te, które ja najbardziej cenię, to takie, które przekazują jakąś treść.
Witryny sklepowe to coraz częściej małe dzieła sztuki (od tworzenia wystaw zaczynali również Picasso czy Dali, a talentu nie można im odmówić) które fotografuję, kolekcjonuję, tworząc pokaźny zbiór inspiracji. A od Hiszpanów można się wiele nauczyć w tym zakresie.


Cały kolorystyczny przekrój t-shirtów i spodni plus sympatyczne małpki na rowerach, przyciągające uwagę.
Snopki, drabina, liny, rower, drewniane palety tworzą wiejski klimat, pasują do jeansu i są ciekawym substytutem zwykłych stołów czy wieszaków eksponujących ubrania.

Wystawa dość minimalistyczna, lecz manekiny symulujące ruch nadają jej ekspresji.

Doniczki z ołówkami jako kaktusy. I'm lovin it. Witryna Jack&Jones'a.

BLANCO zaszalał z deseniami i kolorami, ale wszystko ze smakiem i wakacyjnie.


UTERQUE elegancko, subtelnie i wiosennie.


Inspiracje od największego hiszpańskiego koncernu INDITEX:


Neonowe rekiny Pull& Bear plus ściany w rybie łuski, nadają klimat wakacyjny i zwracają uwagę każdego przechodnia.




                             Bershkowe topielce - kolejny dynamiczny efekt, tym razem skoku do wody .




 Przyciągające uwagę dwa rzędy manekinów ZARY, ustawione w centrum sklepu.


I kolejna odsłona ZARY, jak zwykle minimalistycznie, dynamicznie i pięknie